Wykorzystywanie zimnych ogni w fotografii

Od kilku lat hobbistycznie zajmuję się fotografią, a najwięcej frajdy sprawia mi robienie zdjęć kreatywnych. Uwielbiam kombinować, jak w nietypowy sposób zwiększyć walory estetycznej fotografii nie korzystając jednocześnie w tym celu z programów granicznych. Ostatnio moim ulubionym gadżetem do tego celu, są znane wszystkim ciche fajerwerki.

Nastrojowe zdjęcia z zimnymi ogniami 

zimne ognieSporo osób w dzisiejszych czasach używa różnorodnych filtrów po to, aby zwiększyć walory estetyczne swoich zdjęć. Ja uczyłam się fotografii na starej lustrzance analogowej, a zawsze najwięcej frajdy sprawiało mi szukanie sposobów, jak technicznie ulepszyć dane zdjęcie. Obecnie korzystam z lustrzanki cyfrowej, ale dalej wolę kreatywne rozwiązania, jak na przykład użycie do zdjęcia cichych fajerwerków. Uwielbiam fotografować zimne ognie ponieważ niezależnie od scenerii zawsze sprawiają, że zdjęcia nabierają wręcz magicznego wyrazu. Ostatnio razem z przyjaciółmi bawiliśmy się zimnymi ogniami wykonując zdjęcia na długim czasie naświetlania. Efektem tej zabawy były cudne zdjęcia z napisami świetlnymi, które nie wymagały żadnej obróbki i które zresztą po opublikowaniu ich na moich social mediach zyskały mnóstwo polubień. Podczas robienia zdjęć parom lub na urodzinach także lubię dodać gdzieś w tle zimne ognie, które dają przepiękną i romantyczną poświatę fotografii.

Zimne ognie są bardzo tanie, więc często się je wykorzystuje przy sesjach zdjęciowych, czy też podczas sylwestra. Uwielbiam je za to, że są tak plastyczne na fotografii i jednocześnie bezpieczne. Odpalając je wiem, że nikomu nie stanie się krzywda nawet jeżeli ktoś trzyma zimne ognie nad głową przez kilka sekund. Każdemu, kto lubi robić kreatywne fotki serdecznie polecam ten tani sposób, który daje niesamowite efekty.