Spotkanie z pisarzem

W listopadzie 2017 roku miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim z Matthiasem Nawratem, zatytułowanym: Oldenburg  begegnet Polen- und wo stehen wir? (Oldenburg  spotyka Polskę – i gdzie znajdujemy się my?). Spotkanie było elementem projektu Polen Begegnungen 2017 (Spotkania z Polską) realizowanego przy wsparciu, między innymi: miasta Oldenburga, Uniwersytetu im. Carla von Ossietzky’ego w Oldenburgu oraz Instytutu Federalnego ds. Kultury i Historii Niemców w Europie Wschodniej (BKGE). Ideą projektu było przede wszystkim stworzenie okazji do poznania Polski z nowej perspektywy, nieznanej naszym zachodnim sąsiadom. W tym celu zorganizowano ponad sto różnorakich przedsięwzięć, poczynając od wystaw dzieł sztuki, poprzez pokazy mody, spotkania ekonomiczno-biznesowe, wykłady, koncerty, a kończąc na przedstawieniach teatralnych i promocjach książek.

Spotkaniu z pisarzem polskiego pochodzenia – Matthiasem Nawratem przyświecał także powyższy cel. Ponadto miało ono przybliżyć problematykę związaną z rolą pochodzenia i przynależności społecznej w budowaniu własnej tożsamości. Podczas spotkania próbowano znaleźć odpowiedzi na takie pytania jak: co znaczy dla nas bycie Europejczykami?, jak określamy swoje miejsce w Europie? czy dzielimy wspólne przekonania?, co nas łączy, a co dzieli jako Europejczyków? , a także, jaką rolę pełni współcześnie literatura?

Matthias Nawrat to autor młodego pokolenia, wyróżniony wieloma prestiżowymi nagrodami literackimi. Za swoją debiutancką powieść: Wir zwei allein  (My dwoje sami[1]) otrzymał nagrodą literacką im. Adelberta von Chamisso, natomiast za powieść Unternehmer (Przedsiębiorca[2]) nagrodę Kelag[3], a ostatnie dzieło zatytułowane Die vielen Tode unseres Opas Jurek  (Wszystkie śmierci dziadka Jurka[4]) wyróżnione zostało nagrodą literacką miasta Bremy oraz medalem Alfreda Döblina. Można jednak przypuszczać, że nie tylko powyższe osiągnięcia Matthiasa Nawrata stały się powodem zorganizowania spotkania z nim w ramach wzajemnego zbliżenia Niemiec i Polski. Istotną rolę odegrał fakt, że miał on okazję doświadczyć życia po obu stronach Odry, co jest jednym z tematów jego ostatniej powieści. Ze względu na to, iż Matthias Nawrat jako dziesięcioletni chłopak wyjechał z rodziną do Niemiec, obraz Polski, jaki zarysowuje w swych powieściach jest mu znany bardziej z opowiadań starszych członków rodziny, niż z własnych wspomnień. Niemniej jednak, to te opowieści kształtowały wyobrażenia małego Mateusza (Matthiasa) o Polsce, polskości, ale także jego wrażliwość oraz znacząco wpłynęły na jego światopogląd.

Jak zauważyła prowadząca spotkanie autorskie badaczka literatury Sabine Doering, zastosowanie przez Matthiasa Nawrata w jego ostatniej powieści narracji pierwszoosobowej wpłynęło na to, że czytelnik utożsamia się z bohaterami powieści i ma poczucie bezpośredniego uczestnictwa w opisanych w niej wydarzeniach. Mieszkańcom czy sympatykom Opola powieść Matthiasa Nawrata może stać się bliska ze względu na fakt, iż jednym z miejsc, w których toczy się jej akcja jest samo Opole, między innymi wspomniana zostaje wyspa Bolko. Lektura powieści nie daje nam pełnego i obiektywnego obrazu Polski i raczej nie to było zamiarem jej autora. Lektura ta stwarza przede wszystkim niepowtarzalną okazję do poznania pewnej polskiej rodzinny, jej intymnych relacji, codzienności, w jakich przyszło jej żyć. Oczywiście na tę codzienność wpływ miała sytuacja, w jakiej znajdowała się w danym czasie Polska. Z tego względu jej historia od czasów okupacji, po ostatnie lata PRL-u stanowi istotne tło opisanych przez Matthiasa Nawrata epizodów, jakich doświadczył dziadek Jurek, a także pozostali członkowie rodzinny,  w tym on sam. Wszystkie te epizody opowiedziane z dużym poczuciem humoru, dystansem i niezaprzeczalnym kunsztem literackim rozśmieszają i wzruszają czytelnika do łez. Książka mówi o Polsce, Polakach wiele więcej niż jakikolwiek podręcznik historii, zdradza między innymi: jakie znaczenie ma dla nich rodzina, jak istotne jest poczucie bezpieczeństwa i przynależności społecznej, co ich wzrusza i śmieszy. Właśnie taka jest rola literatury, co w rozmowie podkreślał bohater spotkania, poszerza nasze horyzonty myślowe, odkrywa nieznane perspektywy, rozwija wyobraźnię i wrażliwość. Matthias Nawrat wyraził także przekonanie, iż nie musimy umieć jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o poczucie naszej przynależności narodowej, gdy mieszkamy i żyjemy w różnych krajach, a nasi przodkowie pochodzą z różnych, bardziej lub mniej oddalonych od siebie regionów świata. Ważne jest, by mieć tego świadomość i by doceniać to, jaki wpływ na nasz osobisty rozwój miała ta narodowa, a często i kulturowa różnorodność, której mogliśmy już doświadczyć w rodzinach, tych najbardziej podstawowych komórkach społecznych. Właśnie ta różnorodność buduje naszą tożsamość, która nigdy nie stanowi jednolitego obrazu, a raczej barwną mozaikę, tak jak świat, którego jesteśmy częścią. Myślę, że właśnie to stanowi jedno z głównych przesłań Matthiasa Nawrata, który w swych powieściach odkrywa przed nami różne odcienie rzeczywistości, w jakiej przyszło nam żyć i pokazuje, iż nigdy nie jest ona czarno-biała.

Dominika Hamerla

[1]     Tłumaczenie własne.
[2]     Tłumaczenie wlasne.
[3]     Nagroda literacka,  zastępująca nagrodę literacką profincji Karyntii,  powiązana z nagrodą literacką im. Ingeborga-Bachmanna, przyznawana  corocznie w ramach tzw.  dni  literatury niemieckojęzycznej, finansowana przez austrijackie przedsiębiorstwo energetyczne Kelag, więcej informacji natemat tejże nagrody dostępnych online: [http://archiv.bachmannpreis.orf.at/bachmannpreis.eu/de/bachmannpreis/2218/].
[4]     Książka wydana w języku polskim w roku 2016, tłum.  Anna Wziątek, Wydawnictwo Bukowy Las.