Filozofia przyrody wobec problemów nauk przyrodniczych

We wspomnianej pracy, Hans Reichenbach zajmował się problemem relacji między filozofią przyrody a filozofią nauk przyrodniczych. Prócz tego poświęcił on również wiele miejsca problemom filozofii przyrody, głównie statusowi ontologicznemu twierdzeń, teorii oraz praw nauk przyrodniczych. Współczesna refleksja filozoficzna nad przyrodą i naukami przyrodniczymi nadal dotyka powyższych kwestii. Ponadto do dyskutowanych obecnie zagadnień z zakresu szeroko pojętej filozofii przyrody i filozofii nauk przyrodniczych należą, między innymi: status tzw. biofaktów, sztuczna inteligencja, pojęcie wolnej woli, czy  formy świadomości.

Intencją organizatorów konferencji było stworzenie okazji do konstruktywnej dyskusji na temat współczesnej roli filozofii przyrody. Inspiracją była nie tylko wspomniana praca Reichenbacha, ale przede wszystkim potrzeba skonfrontowania filozofii przyrody z aktualnymi problemami nauk przyrodniczych. Konferencja stanowiła również okazję do promocji nowo wydanej książki pt: Naturphilosophie (Filozofia przyrody), zbioru artykułów różnych autorów, pośród których znalazła się także dwójka prelegentów: Myriam Gerhard oraz  Reinhard Schulz.

Myriam Gerhard, należąca do komitetu organizacyjnego konferencji, zręcznie połączyła otwarcie spotkania z treścią swojego referatu, który, stanowiąc próbę skonfrontowania myśli Reichenbacha z myślą Kantowską, jak również z współczesnymi koncepcjami z zakresu filozofii przyrody, zachęcił prelegentów i słuchaczy do ożywionej dyskusji. Zarówno w referacie, jak również w późniejszej dyskusji przybliżona została koncepcja „naiwnej” filozofii przyrody oraz poruszone zostało zagadnienie dotyczące możliwości rozwoju i modyfikacji filozoficznej siatki pojęciowej, głównie pojęć tak fundamentalnych jak: „substancja”, „czas”, „przestrzeń”, czy „przyczynowość”.

Drugi z prelegentów, Reinhard Schulz dokonał w swoim wystąpieniu szczegółowej analizy pojęcia „rozumienie”, wyjaśniając przy tym kluczową rolę tego pojęcia w odniesieniu do szeroko pojętej przyrody. W wystąpieniu postawione zostało pytanie: czy przyrodę, jej relacje i oddziaływanie potraktować można jako „rozumiejące”? Próbując odpowiedzieć na powyższe pytanie, prelegent odwołał się, między innymi, do filozoficznej myśli Hansa-Georga Gadamera. Również to wystąpienie skłoniło słuchaczy do burzliwej dyskusji, a pytanie postawione przez prelegenta stało się dla nich zachętą do filozofowania.

W kolejnym wystąpieniu Wolfgang Schneider omówił wybrane aspekty starożytnej filozofii przyrody na przykładzie filozoficznych koncepcji autorstwa Lukrecjusza i Plotyna, ukazując genialność i aktualność ich myśli. Prelegent zwrócił szczególną uwagę na podkreślaną przez starożytnych myślicieli kwestię zmienności w obrębie przyrody, jak również na jej procesualny i witalny charakter.

Pierwszy dzień konferencji zamknęła dyskusja odwołująca się do treści ostatniego wystąpienia.

Referaty wygłoszone drugiego dnia konferencji miały interdyscyplinarny charakter. Słuchacze mieli możliwość przyjrzenia się omawianym kwestiom z nowej perspektywy, a mianowicie z punktu widzenia takich dyscyplin naukowych, jak: socjologia, fizyka, chemia, czy biotechnologia.

Pierwszy z prelegentów – Fabian Ott – ukazał społeczne aspekty filozofii przyrody, odwołując się przy tym do omawianego podczas pierwszego dnia konferencji projektu naukowego Reichenbacha. Prelegent w sposób bardzo systematyczny przedstawił liczne argumenty przemawiające na rzecz społecznego charakteru wybranych nurtów filozofii przyrody, czym zapoczątkował ciekawą debatę.

Kolejny z prelegentów, fizyk Claus Lämmerzahl, zdradził słuchaczom niektóre z największych zagadek wszechświata, wyjaśniając, między innymi, fizyczną strukturę i charakter czasu. Treść wystąpienia przepełniona była ciekawostkami z dziedziny wynalazków służących do pomiaru czasu, w tym najnowszych zegarów, których, jak mogli dowiedzieć się słuchacze, błąd pomiarowy, wynosi zaledwie jedną sekundę na trzydzieści bilionów lat! Wymiana myśli, mająca miejsce bezpośrednio po wystąpieniu, ujawniła problemy spowodowane brakiem wspólnej siatki pojęciowej dla fizyki i filozofii. Zupełnie różne znaczenie wspólnych tym dziedzinom pojęć, na przykład czasu, doprowadziło do kilku nieporozumień, które na szczęście udało się ostatecznie wyjaśnić.

W referacie Nikosa Psarrosa przedstawiona została złożona relacja między przyrodą a dziedziną wiedzy, jaką jest chemia. Prelegent przedstawił filozoficzne aspekty tej relacji, jak również ukazał deskryptywny potencjał chemii, która wyposażona w swoisty alfabet w postaci układu okresu pierwiastkowego oraz prawa określające przebieg reakcji chemicznych, spełniających rolę zasad gramatycznych, daje możliwość opisu najbardziej złożonych zjawisk przyrodniczych. Obfitujące w metafory wystąpienie zaowocowało ciekawą polemiką.

Celem ostatniego wystąpienia było zaprezentowanie praktycznego wymiaru współczesnej filozofii przyrody. Nicole Karafyllis, autorka referatu, na przykładzie konkretnego projektu, scharakteryzowała wyzwania i zadania, jakie stoją przez współczesnymi filozofami. Wspomniany projekt prowadzony jest przy ścisłej współpracy przedstawicieli filozofii i biotechnologii, w tym również samej prelegentki, a głównym jego celem jest zbudowanie pełnej i koherentnej siatki pojęciowej, która znalazłaby zastosowanie w opisie celów i działań tzw. banków genów. Zaangażowanie filozofów w powyższy projekt, jak również inne przedsięwzięcia o podobnym charakterze doprowadziło, między innymi, do powstaniem takich pojęć jak „biofakt”, czy „technonatura”.

Ostatni z referatów był przysłowiową „kropką nad i”, ponieważ pozwolił na rozwianie wątpliwości tych, którzy nie dowierzali, iż filozofia nadal pełni istotne funkcje w świecie nauki i zamknął usta tym, którzy kwestionowali, czy marginalizowali rolę filozofii w interdyscyplinarnym dyskursie.

Spotkanie uznać można za bardzo udane i wzbogacające intelektualnie. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na jego kontynuację, jednocześnie poszukując filozoficznych rozwiązań problemów, z jakimi borykają się współczesne nauki szczegółowe.

Dominika Hamerla