Sól nie tylko dla drogowców

Zima choć piękna i bardzo malownicza bywa również mocno uciążliwa, szczególnie gdy się mieszka na terenach górzystych. Każdego roku w ziemie, muszę wstawać dwie godziny wcześniej niż zwykle aby odśnieżyć podwórko, bo inaczej mógłbym spóźnić się do pracy. Jednak dzięki temu, znalazłem niezawodny sposób na odlodzenie schodów wejściowych i wjazdem na podwórko. 

Posypywanie betonowych schodów solą drogową

sól drogowaW mojej małej miejscowości często jest tak, że służby odśnieżające zapominają, że u nas również przydałoby się odśnieżyć drogę, dlatego wraz z sąsiadami, musimy radzić sobie sami w tej kwestii. Z pomocą przychodzi jednak sól drogowa, którą kupuję zawsze na początku grudnia. Dzięki temu, że codziennie posypuję betonowe schody oraz podwórko, nie mam większego problemu z oblodzeniem, które jest szczególnie niebezpieczne dla osób starszych oraz dzieci (chociaż swoją drogą, ileż to razy sam się poślizgnąłem i omal nie uderzyłem się w głowę). W trosce o moją rodzinę, robię to codziennie rano, aby każdy, kto wychodzi z domu, mógł czuć się bezpiecznie. Sól sprawia, że lód się topi oraz nie zamarza tak szybko, dlatego wystarczy posypać nią dane miejsce raz dziennie, aby mieć pewność, że przy wyjściu na spacer w psem, nie zaskoczy nas niemiła niespodzianka w postaci niebezpiecznej tafli lodu. Jednak często słyszy się minusy używania soli, bo niszczy ona buty oraz może podrażniać łapki zwierząt, na przykład psa. Aby tego wszystkiego uniknąć, codziennie myjemy obuwie specjalnym preparatem na zimę, natomiast psu smarujemy łapki wazeliną oraz kremem gojącym (jeśli zauważymy pęknięcia poduszeczek).

Sól jest dobra, bo może ochronić nas przed poślizgnięciem, natomiast konsekwencjom jej stosowania również można zaradzić. Dla mnie to najlepszy sposób na odśnieżanie, który stosuję od kilku lat i nigdy nie zauważyłem, żeby sól zniszczyła moje betonowe schody.