Składane bramki na podwórku

Uważam, że nie można lekceważyć zainteresowań dzieci. Nawet, jeżeli jest to słomiany zapał, nie wolno podcinać im skrzydeł. Niech próbują wszystkiego, co wpadnie im do głowy, bo nigdy nie wiadomo, co wciągnie ich na tyle, że stanie się ich hobby. Dzieci odkrywają siebie i świat, zdobywają nowe umiejętności i trzeba je w tym wspierać.

Bramka dla synów do piłki nożnej

lekkie składane bramki do piłki nożnejNasi synowie niestety za często siedzieli przed komputerem, tabletem i innymi tego typu sprzętami, gdy byli w domu. Chodzili na różne zajęcia, interesował ich sport, jednak, gdy byli w domu, to nie mieli jak spożytkować swojej energii. Jako, że mieszkaliśmy w domu jednorodzinnym i mieliśmy spore podwórko, postanowiliśmy sprawić im lekkie składane bramki do piłki nożnej, żeby mieli zajęcie. Zawsze lepiej spędzać czas na świeżym powietrzu, niż bezmyślnie wpatrywać się w ekran. Któregoś dnia wpadłam na ten pomysł i mąż stwierdził, że to idealne rozwiązanie. Składane bramki można w każdej chwili złożyć i nie zajmują dużo miejsca. Łatwo się je rozkłada i nawet ja potrafię to zrobić. Tak więc od razu, gdy zobaczyliśmy je w sklepie, to postanowiliśmy je kupić i poinformować synów o nowym nabytku. Bardzo się ucieszyli i od razu zadzwonili po swoich kolegów, żeby rozegrać pierwszy mecz. Zawsze tego mi brakowało- pełno hałasujących dzieci bawiących się w ogrodzie. Można zauważyć w większych miastach, że na placach zabaw prawie nie ma już dzieci. Zostały totalnie skomputeryzowane i wolą siedzieć w wirtualnym świecie, więc trzeba robić wszystko, by stymulować ich lepszy rozwój.

Oj, jak miło było patrzeć jak chłopcy radośnie biegali po trawie i rywalizowali między sobą. Oczywiście, była to zdrowa rywalizacja, ponieważ znali zasady fair play. Co dwa dni mniej więcej, zbierali się u nas chłopcy z sąsiedztwa, by rozgrywać swoje mecze.