Przedstawiciel handlowy fabryki szaf chłodniczych nierdzewnych

 

Odkąd tylko pamiętam, czułem się w pracy sprzedawcy jak ryba w wodzie. Nie chodzi mi tutaj oczywiście o sprzedawcę, który przez cały dzień siedzi w sklepie i czeka, aż klient sam do niego przyjdzie. Ja zawsze wolałem osobiście chodzić do ludzi i proponować im swoje produkty i towary.

Nierdzewne szafy chłodnicze z mojej oferty praktycznie sprzedawały się same

szafa chłodnicza nierdzewnaMimo wszystko zawsze zależało mi również na tym, by być tak elastycznym, jak to tylko możliwe. Prawda jest taka, że jak na swoje dość krótkie życie, zdążyłem już stać się ekspertem w bardzo wielu branżach. Najbardziej przypadła mi jednak do gustu sprzedaż lodówek i szaf chłodniczych. Najłatwiej przyswoiłem wszystkie potrzebne informacje potrzebne do rozpoczęcia sprzedaży, i z przyjemnością na własną rękę dowiedziałem się na ich temat znacznie więcej. Teraz każda szafa chłodnicza nierdzewna jaką miałem sprzedać, na pewno zostanie sprzedana. poszło znacznie szybciej niż myślałem – ludzie potrzebowali takich szaf jak studnia potrzebowała wodę. Prawda jest taka, że początkowo niespecjalnie miałem okazję do zaprezentowania swojego talentu – sprzedawane przeze mnie szafy chłodnicze miały taką renomę, że praktycznie sprzedawały się same. Jedyne, co udawało mi się naprawdę osiągnąć, to w miarę wysokie średnie ceny pod koniec każdego miesiąca. Oczywiście wiedziałem, że nieco trudniej będzie, gdy inni przedstawiciele również zaczną chodzić i sprzedawać szafy chłodnicze takie jak moja. Mimo wszystko siedzę w tej branży już od kilku lat, i póki co nie zdarzył mi się jeszcze żaden chudy miesiąc.

Mam nadzieję, że jeszcze przez długi czas będę pracował w tej firmie. Wszystko mi się w niej podoba – ciężko jest mi się do czegokolwiek przyczepić. Rzadko kiedy czuję tak wielką sympatię to pracodawcy. Moje wyniki stawiają mnie jednak na wystarczająco pewnej pozycji, bym nie musiał się o nic martwić.