Pracownicy ze wschodu i problemy w pracy

pracownicy ze wschodu

Jako prezes w dużym przedsiębiorstwie musiałem mieć nad wszystkim pełną kontrolę. Moim zadaniem było sprawdzanie sprawności i szukanie innych innowacyjnych rozwiązań w wielu kwestiach. Było to dla mnie bardzo ważne, ponieważ cały zespół pracował na wspólny sukces i wszystko od nas zależało.

Pracownicy ze wschodu – podejrzani

pracownicy ze wschoduTakże mieliśmy mnóstwo partnerów. Raz jedna agencja pracy tymczasowej Bydgoszcz nawiązała z nami współpracę i pomagała podczas rekrutacji. Dla mnie było to jakieś wyjście, ponieważ dzięki temu mogłem liczyć na jakieś dofinansowania. Według mnie pracownicy z Ukrainy czy innych państw wcale nie byli najgorsi i warto było pomagać drugiemu człowiekowi. Niestety w ostatnim czasie zauważyłem, że dzieje się coś złego. Moi ludzie zgłaszali mi, że od jakiegoś czasu znikają narzędzia. Wszystkie młotki, poziomice oraz innego rodzaju sprzęty były dostępne dla wszystkich ze względu na ich charakter użytkowania. Na dodatek ich marka była bardzo szanowana i pomyślałem, że ktoś mógłby się na to skusić. Sytuacja zrobiła się bardzo poważna dwa tygodnie później. Z naszej hali produkcyjnej zniknęła nowa spawarka. Nie miałem ochoty robić jakiegoś dochodzenia i natychmiast zgłosiłem sprawę na policję. Tam przekazałem monitoring oraz kazałem działać. Po wszystkich przesłuchaniach dowiedziałem się, że najbardziej podejrzani są dwaj pracownicy ze wschodu. Nie zdziwiłem się, ponieważ wcześniej też nie wzbudzali mojego zaufania.

Było wręcz przeciwnie, ponieważ czasami dziwnie się zachowywali i nigdy nie wiedziałem czego mam się po nich spodziewać. Oczywiście każde takie zachowanie zaraz odpowiednio nagradzałem. Tym razem było to natychmiastowe zwolnienie. Bardzo nie tolerowałem zakładowych złodziejaszków, którzy myśleli, że coś im się upiecze.