Po co mi miarka barowa?

Oczywiście, w celu spożywania mocnych alkoholi nie jest wymagane odpowiednie mierzenie proporcji gdy korzystam wyłącznie z jednego składnika. Przecież doskonale wiem kiedy jest za mało, a kiedy mam dość! Co w sytuacji gdy składowych jest więcej, a moim celem jest sporządzenie koktajlu?

Zastosowanie miarek barowych w moim domu

miarka barowaW piątkowy wieczór pierwsze co przychodzi mi do głowy to chwila poświęcona na zrelaksowanie ciała. Nic tak nie odpręża jak kieliszek ginu z twistem! Miarka barowa okazuje się w przypadku tego koktajlu niezastąpiona! Zacznę od potrzebnych składników, bez nich się nie obędzie! Przygotowałem i odmierzyłem przy pomocy miarki barowej 90 ml dobrej jakości ginu, 60 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny, 30 ml syropu cukrowego, wodę gazowaną oraz lód! Zaczynam od wyciśnięcia świeżego soku. Następnie, do gry wchodzi miarka barowa – odmierzam odpowiednią ilość soku. Kolejnym krokiem będzie skruszenie lodu, nieodłącznym elementem okazuje się plastikowy woreczek oraz wałek do ciasta. Gdy wszystko mam już gotowe przechodzę do miarki. Kolejno przelewam gin, sok z cytryny oraz syrop cukrowy do shakera – jeśli go nie masz, możesz użyć słoika! Całość mocno wstrząsam razem z kilkoma kostkami lodu, tak aby wszystkie komponenty mojego drinka się ze sobą wymieszały. Miarka barowa jest już nam zbędna, możemy ją umyć i odstawić w zaszczytne miejsce. Powstałą mieszankę przelewamy do kieliszka schłodzonego kruszonym lodem. Voilà, mój pyszny koktajl jest gotowy!

Teraz nie pozostało mi nic innego jak spokojnie sączyć i delektować się tą świetną chwilą! Praca na proporcjach owocuje powtarzalnością i niezmiennością smaku. Uczynię użytek z nowo nabytej wiedzy i działam, już nigdy nie będę mierzyć na oko! Jednak, wiem jak jest, okoliczności bywają różne!