Nowy świecznik ołtarzowy

Jakiś już czas temu, a będzie to już pewnie kilka dobrych lat, myślę, że minęło już mniej więcej siedem do ośmiu lat, poszukiwałam nowego dodatkowego zajęcia. Chodziło przede wszystko  o to, aby dorobić sobie do emerytury. Musiałam znaleźć coś odpowiedniego. Ostatecznie zdecydowałam, że będę produkować świeczniki ołtarzowe.

Jak produkować nowy świecznik ołtarzowy?

świeczniki na ołtarzBardzo szybko okazało się, że takie nowe, ale i używane świeczniki ołtarzowe są bardzo poszukiwane. Chodzi tutaj przede wszystkim o fakt, że istnieje bardzo mało producentów, którzy zajmują się dewocjonaliami. Pomyślałam, że to dobry pomysł na całkiem nowy biznes. Takie świeczniki na ołtarz produkuje się w bardzo łatwy sposób, jeśli posiada się specjalne maszyny i piece do wytopu metalu. Jednak na samym początku nie wiedziałam za dużo na ten temat. Musiałam poszukać informacji. Okazało się, że najlepszym rozwiązaniem będzie wpisanie takiego hasła w największą a zarazem najbardziej mi znaną wyszukiwarkę internetową. Dowiedziałam się wtedy bardzo dużo o produkcji nowych świeczników. Ważne jest to, że posiadałam już swój własny piec do wytopu metalu, ponieważ mój dziadek trudnił się produkcja kłódek metalowych. Piec był odpowiednim narzędziem do wyrobu nowych świeczników na ołtarz. Musiał przejść tylko inspekcję i drobne naprawy. Został trochę naruszony zębem czasu. Okazało się, że taka naprawa zajmie około jednego tygodnia. 

Po przygotowaniach, które zajęły mi około trzech tygodni zajęłam się produkcją nowych świeczników na ołtarz do różnych kościołów. Moimi odbiorcami były parafie w całej Polsce. Co ważne, zajmowałam się także sprzedażą używanych świeczników na ołtarz. Wiele z nich dostawałam z kościołów po wymianie na nowe, inne odkupowaliśmy od księży w trakcie produkcji nowych.