Naklejki na ścianę a wystrój wnętrz

naklejki na ścianę

Nie lubię robić czegoś na pół gwizdka, kiedy organizuję przestrzeń wokół siebie. Kiedy coś robię, chcę, żeby mogło posłużyć jak najdłużej. Nie stosuję więc tymczasowych rozwiązań.

Naklejki na ścianę muszą być mocne

naklejki na ścianęWolę raz zapłacić dekoratorowi niż pięć razy zmieniać koncepcję wystroju wnętrz i zapłacić znacznie więcej za ciągłe metamorfozy pokoi czy innych domowych pomieszczeń. Nie przekonują mnie rozwiązania takie jak naklejki ścienne. Uważam, że to jest dobre dla dzieci, ale nie dla normalnie myślących dorosłych ludzi. Już sam materiał, z jakiego wykonane są naklejki na ścianę pozostawia wiele do życzenia. Kto by chciał, żeby coś takiego było przyklejone w jego wnętrzach? Dziecko, owszem. Nie przeszkadza mi więc, kiedy moja córka chce, żeby kupić szablony malarskie i pomalować specjalnie ściany jej dziecięcego pokoiku. To, co jednak jest dobre w pomieszczeniach dziecięcych na pewno nie powinno być przenoszone na inne części domu. Po prostu uważam, że się to nie sprawdzi. Wiem, że są naklejki do kuchni i inne rozwiązania,ale ja jakoś nie jestem przekonana. Dla mnie to jest tymczasowe ożywianie i tak nudnego pomieszczenia. Wolę, żeby przyszedł profesjonalista i przedstawił mi jasny projekt tego, co można zrobić, aby mieszkało się lepiej. Wtedy do tego planu się stosuję. Najchętniej tak bym też podeszła do sprawy wystroju pokoiku dziecięcego, ale już z doświadczenia wiem, że córka i tak postawi na swoim.

Tam więc pozwalam na pewne szaleństwo i dużą tymczasowość, bo jej się wszystko bardzo szybko nudzi, ale to jest jedyny wyjątek.