Joanna Szulińska

Ustalanie warunków prawdziwości zdania: literalizm versus kontekstualizm

W filozofii języka toczy się żywy spór na temat adekwatnego zdefiniowania zakresu semantyki i pragmatyki. Jednym z podstawowych zagadnień tego sporu jest problem kompetencji obu dziedzin odnośnie ustalania warunków prawdziwości zdania. W świetle analizy znaczenia językowego wypowiedzi, tradycyjne ujęcie tej kwestii traci na ważności na rzecz nowych koncepcji, takich jak minimalizm czy kontekstualizm semantyczny.

W 1938 roku Charles Morris w swej książce Foundations of the theory of signs dokonał podziału semiotyki na trzy główne działy[1]:

– syntaktykę, której zadaniem jest badanie formalnych relacji między znakami,

semantykę, zajmującą się badaniem relacji między znakami a obiektami, którym się te znaki przypisuje

– oraz pragmatykę, rozpatrującą relacje między znakami i ich użytkownikami (interpreters).

Trzecia z gałęzi nie otrzymała jednoznacznej definicji, niemniej jej zakres określano poprzez wyliczenie zagadnień jakimi się zajmuje; należały do nich:

  • okazjonalność,
  • nastawienia zdaniowe,
  • presupozycje,
  • implikatury,
  • akty mowy

Na podstawie tego rozróżnienia, linię podziału między semantyką a pragmatyką można ująć w następującej perspektywie: semantyka zajmuje się badaniem językowego (leksykalnego, konwencjonalnego) znaczenia poszczególnych wyrażeń, utożsamianego z warunkami prawdziwości zdania, natomiast domeną pragmatyki jest badanie ogólnej struktury i strategii konwersacyjnej.

W podobny sposób pojmował podział na semantykę i pragmatykę Paul Grice. Rozróżniał on dwa poziomy znaczenia wypowiedzenia: znaczenie semantyczne, czyli to, co powiedziane oraz znaczenie pragmatyczne zdania, czyli to, co zostało dodatkowo dane do zrozumienia, zasugerowane, a co wykracza poza jego literalną treść. Innymi słowy, przeciwstawione zostaje sobie znaczenie językowe zdania oraz znaczenie mówiącego[2]. Znaczenie językowe to znaczenie literalne. Znaczenie mówiącego, natomiast, wykracza poza konwencjonalne znacznie użytych wyrażeń i jest uzależnione od intencji komunikacyjnych nadawcy a odbiorca wypowiedzi identyfikuje je wykorzystując maksymy konwersacyjne, które rządzą racjonalną wymianą informacji. Zgodnie z teorią Grice`a implikatury, które są wynikiem wnioskowania pragmatycznego nie mają wpływu na warunki prawdziwości zdania. Warunki prawdziwości, bowiem, to znaczenie literalne zdania a ich ustalanie odbywa się na gruncie rozważań semantycznych.

Wyżej opisane stanowisko  zostało poddane rewizji na podstawie odkrycia Kenta Bacha dotyczącego zdań, których wartości logicznej nie można ustalić wyłącznie na podstawie analizy semantycznej, czyli analizy znaczenia językowego jego składowych przy założeniu ustalenia odniesienia przedmiotowego wyrażeń[3]. Zdania takie są niedookreślone semantycznie[4], ale mimo tego w konkretnej sytuacji komunikacyjnej są komunikatywne a ich poprawna interpretacja nie przysparza kłopotów.

Rozważmy następujący przykład:

(1) Jakub jest za młody.

Na podstawie samej tylko semantycznej analizy znaczenia językowego poszczególnych wyrazów nie jesteśmy w stanie określić czy zdanie to jest prawdziwe czy fałszywe, ponieważ brakuje nam do tego pewnych pojęć, zdanie to, jak mówi Bach, nie wyraża pełnego sądu, wyraża ono tylko tak zwany rodnik sądu[5]. Zjawisko takie Bach nazywa niedookreśleniem semantycznym. Określenie wartości logicznej zdania wymaga dokonania procesu zwanego uzupełnieniem (completion), czyli wzbogacenia, dookreślenia jego treści. Na przykład w przypadku rozważanego zdania, proces uzupełniania może przyjąć następującą postać:

(1.1.) Jakub jest za młody (żeby prowadzić samochód).

Dopiero tak uzupełnionemu zdaniu można przypisać wartość prawdy lub fałszu.

Kolejnym dość często występującym zjawiskiem, na które zwrócił uwagę Bach jest tak zwana nieliteralność zdaniowa (sentence nonliterality) – polega ona na tym, że choć każdy z elementów zdania został zastosowany w znaczeniu dosłownym, całość zdania nie może w określonych warunkach komunikacyjnych być interpretowana literalnie. Rozważmy przykład (matka do dziecka, które się skaleczyło):

(2) Spokojnie, nie umrzesz.

Zdanie to rozpatrywane dosłownie znaczy, że dziecko jest nieśmiertelne. Jednak w danych okolicznościach komunikacyjnych nie interpretujemy go w ten sposób; rozumiemy, że treścią wypowiedzi jest sąd, iż dziecko nie umrze od skaleczenia. Podobną sytuację obserwujemy w kolejnym przykładzie (żona do męża przed wyjściem na przyjęcie):

(3) Nie mam się w co ubrać.

Zgodnie z dosłownym znaczeniem, kobieta nie ma żadnych ubrań, które mogłaby na siebie założyć, jednak w określonych okolicznościach zdanie to interpretujemy tak, że kobieta nie ma odpowiedniego stroju na daną okazję. Interpretacja warunkowo-prawdziwościowa zdań tego typu wymaga uprzedniego wzbogacenia ich treści za pomocą tzw. procesu rozbudowy[6] (expansion). Jest to podobnie jak proces uzupełniania, wynik wnioskowania pragmatycznego. Wzbogacona treść tych zdań przedstawia się następująco:

(2.1.) Spokojnie, nie umrzesz (od skaleczenia).

(3.1.) Nie mam się w co ubrać (na przyjęcie).

Ustalenie warunków prawdziwości obu wspomnianych typów zdań jest zatem uzależnione od uzupełnienia ich treści przez procesy pragmatyczne. Zdaniom tym nie możemy przypisać wartości prawdy lub fałszu bez uprzedniego wzbogacenia ich treści o pewien aspekt znaczenia pragmatycznego (różnego jednak od implikatury). Bach tym samym uzupełnia Grice`owskie rozróżnienie na to, co powiedziane i na implikaturę o trzecią kategorię znaczenia, tzw. impliciturę, do której zalicza wynik wnioskowania przeprowadzonego w oparciu o procesy rozbudowy i uzupełnienia. Uznaje tym samym, że rozróżnienie Grica’a nie jest wyczerpujące. Znaczenie wyrażane za pomocą implicitury odczytywane jest dosłownie, czym różni się od implikatury, ale określane na podstawie wnioskowania pragmatycznego, co odróżnia je z kolei od treści warunkowo-prawdziwościowej. Ponadto implicitura, inaczej niż implikatura, wpływa na warunki prawdziwości zdania.

Konsekwencją odkrycia Bacha jest wobec tego twierdzenie, w myśl którego językowe znaczenie wielu zdań nie pozwala na ustalenie ich warunków prawdziwości. Jest to możliwe dopiero po uzupełnieniu tego znaczenia o implicitury, czyli wynik wnioskowania pragmatycznego. Nie można zatem utrzymywać, że treść zdania jest ustalana w tych przypadkach wyłącznie na podstawie reguł językowych. Trzeba w określaniu treści warunkowo-prawdziwościowej uznać rolę jaką odgrywają względy pragmatyczne. W świetle tych ustaleń rodzi się problem rozstrzygnięcia tego czy warunki prawdziwości są własnościami semantycznymi, czy pragmatycznymi, czyli problem dotyczący zakresu kompetencji eksplanacyjnej semantyki i pragmatyki. Sprowadza się on do pytania czy reguły semantyczne są wystarczające do ustalenia warunków prawdziwości w przypadku konkretnych wypowiedzi. W zależności od przyjętego w tej kwestii stanowiska, wyróżniamy zwolenników koncepcji literalnie ustalanych warunków prawdziwości lub warunków prawdziwości ustalanych kontekstowo.

Zgodnie z koncepcją literalizmu można przypisać zdaniu treść warunkowo-prawdziwościową niezależnie od aktu mowy jaki jest za jego pomocą dokonywany[7]. Wedle literalizmu, do którego zaliczamy koncepcję Grice`a, zarysowana jest ostra granica między semantyką a pragmatyką – są to dwie odrębne płaszczyzny znaczenia wypowiedzi: uznaje się, że pragmatyczne procesy interpretacyjne nie mają wpływu na warunki prawdziwości zdania. Co więcej, rozszyfrowanie znaczenia pragmatycznego wypowiedzi, czyli znaczenia mówiącego, jest możliwe dopiero po uprzednim rozszyfrowaniu znaczenia semantycznego, czyli dosłownego. Warunkiem wstępnym procesu ustalania implikatury jest pozorna nieadekwatność wypowiedzi na poziomie dosłownym. Kompetencja pragmatyczna odbiorcy komunikatu uruchamiana jest dopiero w przypadku kiedy kompetencja semantyczna okazuje się niewystarczająca do adekwatnego zinterpretowania wypowiedzi. W związku z powyższym, wskazane przez Bacha przykłady zdań, w których do ustalenia warunków prawdziwości niezbędne jest uwzględnienie procesów pragmatycznych, stanowi poważny problem dla tradycyjnego literalizmu.

Rozwiązanie jakie proponuje Bach jest słabszą formą literalizmu – jest to tzw. minimalizm semantyczny. Pozostaje on na gruncie literalizmu utrzymując pogląd, że wnioskowanie pragmatyczne jest przeprowadzane po uprzednim ustaleniu semantycznego znaczenia danej wypowiedzi, jednocześnie opowiadając się za koncepcją kontekstowo ustalanych warunków prawdziwości. Francois Recanti charakteryzuje to stanowisko w następujący sposób:

Według minimalizmu odwoływanie się do tego, co mówiący ma na myśli podczas określania treści warunkowo-prawdziwościowej nie jest dowolne i swobodne, lecz jest regulowane konwencjami językowymi. Odwołujemy się do znaczenia mówiącego tylko wtedy, kiedy istnieje, w znaczeniu zdania – typu „luka”, którą uzupełnia się pragmatycznie. Zgodnie z koncepcją minimalizmu, treść semantyczna wypowiedzenia różni się tylko minimalnie od językowego znaczenia zdania typu (stąd nazwa minimalizm); różni się od niego tylko wtedy, kiedy samo znaczenie zdania wymaga przypisania jakiejś wartości kontekstowej do słowa wrażliwego na kontekst. Kontekstowe przypisanie wartości niektórym wyrażeniom może wpłynąć na treść semantyczną, jednak jest to proces pragmatyczny kontrolowany językowo, innymi słowy językowe znaczenie wyrażeń zdania stanowi podstawę wnioskowania pragmatycznego[8].

Na gruncie minimalizmu uznaje się rolę jaką w określaniu warunków prawdziwości odgrywa wnioskowanie pragmatyczne, niemniej jednak podkreśla się, że odwołanie do znaczenia mówiącego jest zawsze podporządkowane konwencjonalnemu znaczeniu zdania.

Konsekwencją tych dwóch założeń jest okrojona wersja semantyki, w zakresie której nie mieści się badanie warunków prawdziwości. Bach opowiada się za koncepcją kontekstowo ustalanych warunków prawdziwości zachowując jednocześnie pogląd, zgodnie z którym to, co powiedziane stanowi semantycznie określone znaczenie wypowiedzi. Semantyka w jego ujęciu zajmuje się znaczeniem językowym wypowiedzenia, które jednak nie jest tu utożsamiane z warunkami prawdziwości. W ten sposób semantyka, choć zubożona o jedną ze swoich tradycyjnych kompetencji, zachowuje swą niezależność względem pragmatyki.

Stanowiskiem odrzucającym oba wspomniane założenia literalizmu jest kontekstualizm. Kontekstualiści opowiadają się nie tylko za koncepcją kontekstowo ustalanych warunków prawdziwości, wyrażają ponadto pogląd, zgodnie z którym znaczenie semantyczne jest sztucznie wydzielonym elementem znaczenia pragmatycznego. Semantyka na gruncie tej koncepcji jest zatem częścią pragmatyki. Co prawda można wyróżnić kilka form kontekstualizmu, niemniej wszystkie przyjmują tezę, w myśl której, znaczenie literalne, czyli to co się mówi, to po prostu pewien aspekt znaczenia mówiącego. Warto zauważyć, że mamy tu do czynienia z tradycyjnym rozumieniem semantyki, ponieważ warunki prawdziwości utożsamiane są ze znaczeniem, jednakowoż jest ono w pełni zależne od procesów pragmatycznych. Semantyka zostaje włączona w zakres pragmatyki, która tym samym uważana jest za dyscyplinę pierwotną i podstawową względem tej pierwszej.

Recanti wskazuje na inne obok niedookreślenia semantycznego i nieliteralności zdaniowej zjawiska językowe, których interpretacja wymaga przeprowadzenia swoistych wnioskowań pragmatycznych. Zalicza do nich na przykład dowolne wzbogacenie (free enrichment) czy zjawisko przesunięcia (predicat transfer). Rozważmy przykłady obrazujące wymienione zjawiska:

(4) Poproszę kawę.

Kelnerka w kawiarni po usłyszeniu powyższego zdania wnioskuje, że chodzi o filiżankę płynu powstałego po zaparzeniu zmielonych ziarenek kawy a nie na przykład o beczkę płynu, czy o tonę ziarenek kawy. Podstawą owego wnioskowania jest pragmatyczny proces dowolnego wzbogacania, który w określonej sytuacji kontekstowej umożliwia poprawną interpretację wypowiedzi. Przesunięcie natomiast polega na zmianie odniesienia predykatu użytego w zdaniu. Zdanie:

(5) Tomek zaparkował na Placu Teatralnym.

nie może zostać zinterpretowane dosłownie. Jego wypowiedzenie uruchamia szereg reprezentacji spośród których wybieramy najbardziej prawdopodobną – w tym przypadku samochód.

Zgodnie z kontekstualizmem uważa się, że treści z poziomu semantycznego i pragmatycznego są ustalane w tym samym czasie na podstawie procesu wzajemnego dostosowywania. Godzi to w założenie właściwe dla literalizmu, zgodnie z którym wnioskowanie prowadzące do ustalenia znaczenia wypowiedzi może przebiegać tylko w jednym kierunku – na podstawie analizy znaczenia semantycznego elementów zdania możemy przeprowadzić wnioskowanie pragmatyczne w kierunku rozszyfrowania implikatur i/lub implicitur.

Podsumowując, zgodnie z tradycyjnym literalizmem rozważanym na przykładzie Grice’a, semantyka jest dyscypliną odrębną od pragmatyki i w zakres jej kompetencji wchodzi ustalanie językowego znaczenia wypowiedzi utożsamianego z warunkami prawdziwości. Ponadto w procesie ustalania znaczenia wypowiedzi istnieje określony porządek – ustalenie znaczenia pragmatycznego możliwe jest dopiero na podstawie znaczenia ustalanego semantycznie.

Zgodnie z minimalizmem semantycznym w wersji Bacha, warunki prawdziwości w wielu przypadkach ustalane są kontekstowo, wobec czego znaczenie językowe nie może być utożsamiane z warunkami prawdziwości. Wnioskowanie semantyczne pozwala jedynie na ustalenie pewnej minimalnej, niepełnej wersji sądu (rodnika sądu). Semantyka jest tutaj rozumiana jako dyscyplina badająca jedynie językowe znaczenie wypowiedzi i zachowuje swój odrębny status względem pragmatyki.

Na gruncie kontekstualizmu natomiast, przyjmuje się koncepcję kontekstowo ustalanych warunków prawdziwości a semantyka zostaje włączona w zakres pragmatyki, która staje się dyscypliną nadrzędną i podstawową. Zakres kompetencji semantyki jest tutaj rozumiany tradycyjnie – jest uważana za dyscyplinę badającą warunki prawdziwości, które jednak nie są utożsamiane ze znaczeniem językowym. To ostatnie jest traktowane jako sztucznie wyodrębniona część znaczenia mówiącego, czyli inaczej pragmatycznego znaczenia wypowiedzi.


[1] Patrz: S. Levinson. Pragmatics, Cambridge, UK 1983, s.1.

[2] Patrz: M. Witek, Spór o naturę prawdy z punktu widzenia teorii czynności mowy. „Filozofia Nauki” 2006 Nr 2 (54),  s. 131-146.

[3] Patrz: K. Bach, Conversational Impliciture, “Mind and Language 1994, nr. 9, s. 124-162.

[4] Tłumaczenie za M. Witek, Spór o naturę prawdy …

[5] Tłumaczenie za tamże.

[6] Tłumaczenie za tamże.

[7] Patrz: F. Recanti, Literalism and Contextualism : Some Varieties. [w:] Contextualism in Philosophy: Knowledge, Meaning, and Truth. red. Gerhard Preyer & Georg Peter, Oxford 2005.

[8] Patrz: tamże, s.4.